Dorsz w szpinakowo-gorgonzolowym sosie

Dorsz-w-sosie-szpinakowo-gorgonzolowym-320

Gdzieś pod koniec lat dziewięćdziesiątych, po mrocznych dekadach panowania kotleta schabowego, na polskiej scenie gastronomicznej jak kwiat tysiąca i jednej nocy zakwitła Agnieszka Kręglicka. Restauratorka, krytyk kulinarny i niezmordowana popularyzatorka kuchni etnicznych.

Czytaj dalej»

Słodko-kwaśna sałatka z marynowanych warzyw

Sichuan-pickled-vegetables-320

Chiński posiłek składa się tradycyjnie z zupy, mięsa, ryby lub tofu, ryżu i  gotowanych na parze lub smażonych warzyw. Wszystkie dania są serwowane na raz. Lata temu, będąc młodą ambitną kucharką, zaprosiłam kilku znajomych na chińską kolację.  

Czytaj dalej»

Krewetki po syczuańsku

Krewetki-po-syczuansku-320

W wielkim jak Tesco chińskim supermarkecie odkryłam ostatnio całkiem niezłe krewetki, 8 funtów z kawałkiem za kilogramową paczkę, tyle co za pół kilo piersi kurczaka u dobrego rzeźnika. Ucieszyło mnie to znalezisko, bo mogę wreszcie, bez wyrzutów sumienia, wypróbować bardziej egzotyczne przepisy na moje ulubione skorupiaki. Do niedawna krewetki, kupowane w sklepie rybnym za równowartość przecenionej kurtki z Zary, przyrządzałam zawsze w ten sam, zachowawczy sposób, smażone na maśle. Najbezpieczniej i bez ryzyka kosztownej wpadki. Teraz nadrabiam zaległości.

Czytaj dalej»

Mazowiecka zalewajka

Zalewajka-320

Zalewajka to zupa na bazie zakwasu żurkowego, którą w centralnej Polsce chłopi jadali na śniadanie, przed wyjściem w pole. Istnieje wiele wersji. Niektóre z grzybami, suszonymi albo świeżymi (kurkami, gąskami), inne bez, niektóre z kiełbasą, inne z boczkiem, zabielane śmietaną albo i nie. Wszystkie muszą mieć dwa składniki. Pierwszy to ziemniaki, których ma być dużo, żeby brzuch był pełny aż do podobiadku (drugiego śniadania). Drugi to zakwas. U mojej babci, gliniany garnuszek z zakwasem stał zawsze na kuchni, w ciepłym kącie pod ścianą. Babcia co rano dodawała nieco zakwasu do zalewajki, a ubytki uzupełniała o  kolejną porcję mąki i wody, dbając o to, żeby garnuszek zawsze był pełny 

Czytaj dalej»

Kurs gotowania w Maroku

Gotowanie-w-toku-320

Przy dwójce małych dzieci spontaniczne wypady we dwoje nie są niemożliwe. Trzeba je tylko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem zaplanować. Zorganizować przerzut dziadków z Warszawy do Londonu, Młodych przygotować na traumę pierwszego w życiu rozstania z rodzicami, a potem modlić się,

Czytaj dalej»

Włoska zupa z kapustą, boczkiem i ryżem

Zupa-z-kapusta-i-ryzem-320

“Znoooowu zupa?” jęczą dzieci, kiedy po raz piąty w tygodniu na stół wjeżdżają talerze z parującą ogórkową, jarzynową czy krupnikiem. Ano znowu. Zima jest, zupę trzeba jeść. Jeszcze parę lat, a będę jak matka Adasia Miauczyńskiego: “Zupę zjedz, talerz gorącej, pomidorowa, przynajmniej dobra.(…) Jedz, bo ci zupa stygnie“.

Czytaj dalej»

Ostra zupa soczewicowa z dynią i chorizo

Zupa-z-soczewicy-z-chorizo-320

Zimowa panika zaczęła się w czwartek wieczorem, zanim jeszcze spadł pierwszy płatek śniegu. W sms-ie, który dostałam ze szkoły Młodej, dyrektorka zapewniała bohatersko, że mimo budzącej grozę prognozy pogody (opady ŚNIEGU) zrobi wszystko co w jej mocy, żeby placówka działała jak zwykle. Oho, pomyślałam, będzie wesoło.

Rano zawiozłam Młodego do szkoły, a z Młodą, która akurat była chora, ruszyłam czym prędzej na zakupy. W powietrzu zaczęły wirować pierwsze płatki ŚNIEGU, a przed wjazdem na parking najbliższego supermarketu stał już sznur samochodów. Pojechałam dalej, do następnego sklepu, gdzie udało mi się kupić znikające

Czytaj dalej»
© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto