Azjatycka sałatka makaronowa z sezamowym dressingiem

Salatka-z-edamame-kukurydzy-i-sezamu-320

Styczeń ogłaszam miesiącem sałatek. Nie, nie pomyliły mi się pory roku. Nie trzeba mi tłumaczyć, że w środku zimy kobieta o zdrowych zmysłach (ja!) marzy o kapuśniaku, pierogach i szarlotce z kruszonką, a  myśl o misce sałaty wypiera w odległe rejony podświadomości po to, żeby sięgnąć po nią w panice kilka miesięcy później, w obliczu zbliżającego się sezonu bikini. Ja to wszystko wiem. Ale i tak nie mogę oprzeć się fali wstrzemięźliwości, która jak co roku zalała Wielką Brytanię. Na początku stycznia, po świątecznej orgii mince pies, Christmas puddings, nadziewanych indyków z zawiesistymi sosami i hektolitrów wina, Anglicy budzą się z moralnym kacem (całkowicie usprawiedliwionym: angielski obiad bożonarodzeniowy został niedawno uznany za najbardziej tłusty i niezdrowy w Europie)

Czytaj dalej»

Słodko-kwaśna sałatka z marynowanych warzyw

Sichuan-pickled-vegetables-320

Chiński posiłek składa się tradycyjnie z zupy, mięsa, ryby lub tofu, ryżu i  gotowanych na parze lub smażonych warzyw. Wszystkie dania są serwowane na raz. Lata temu, będąc młodą ambitną kucharką, zaprosiłam kilku znajomych na chińską kolację.  

Czytaj dalej»

Krewetki po syczuańsku

Krewetki-po-syczuansku-320

W wielkim jak Tesco chińskim supermarkecie odkryłam ostatnio całkiem niezłe krewetki, 8 funtów z kawałkiem za kilogramową paczkę, tyle co za pół kilo piersi kurczaka u dobrego rzeźnika. Ucieszyło mnie to znalezisko, bo mogę wreszcie, bez wyrzutów sumienia, wypróbować bardziej egzotyczne przepisy na moje ulubione skorupiaki. Do niedawna krewetki, kupowane w sklepie rybnym za równowartość przecenionej kurtki z Zary, przyrządzałam zawsze w ten sam, zachowawczy sposób, smażone na maśle. Najbezpieczniej i bez ryzyka kosztownej wpadki. Teraz nadrabiam zaległości.

Czytaj dalej»

Indyjska zupa z soczewicy z mlekiem kokosowym

Parippu-320

Moi świętej pamięci dziadkowie, rolnicy z dziada pradziada, przed wyjściem do pracy w polu jadali na śniadanie zupę. Nazywała się zalewajka i była rodzajem zawiesistego kartoflanego żurku gotowanego na zakwasie i zaciągniętego kwaśną śmietaną. Ja, miastowe dziecko wychowane na kaszkach i kanapkach,

Czytaj dalej»

Kurczak gong bao z nerkowcami

Kurczak_Gong_Bao320

Dziś kolejne danie kuchni syczuańskiej: pokrojone w niewielką kostkę kawałki kurczaka usmażone z prażonymi orzeszkami nerkowca (tradycyjnie wykorzystuje się orzeszki ziemne), palącym pieprzem syczuańskim i suszoną papryką chilli. Już patrząc na listę przypraw przeczuwałam,

Czytaj dalej»

Wontony w aromatycznym sosie chilli

Wontony_Slodki_sos_sojowy320

Dziś coś dla nieustraszonych wielbicieli kuchni syczuańskiej, co nie wymiękną na widok listy składników, długiej jak mur chiński. Wontony w aromatycznym sosie chilli to kolejne, po syberyjskich pielmieni, japońskich gyozach i chińskich wontonach z sezamowym dipem,

Czytaj dalej»

Wieczór z kuchnią chińską

choy_sum320

Fuchsia Dunlop, angielska badaczka kuchni chińskiej i autorka książek kucharskich, powinna dostać medal za gastronomiczną odwagę. Niestraszne jej żabie jajniki, gęsie jelita, czy – lajtowe w tym zestawieniu – kurze łapki.

Czytaj dalej»

Japońska sałata z marchewkowo-imbirowym dressingiem

salatka_dressing_marchewkowy320

Po konsultacji z moją koleżanką Masami wiem, że ta sałata ma tyle wspólnego z Japonią co ryba po grecku z Grecją. Japończycy dopiero od niedawna, wraz z postępującą westernizacją swojego kraju, jedzą surowe warzywa (za wyjątkiem warzyw marynowanych i daikonu, japońskiej białej rzodkwi ścieranej na drobnej tarce

Czytaj dalej»

Japońskie pierożki gyoza

pierozki-japonskie-320

Yukiko, której przy okazji rozmowy o polskiej kuchni zaprezentowałam woreczek zamrożonych wigilijnych pierogów, wykrzyknęła z radością: “O, gyoza!” Faktycznie, są do siebie bardzo podobne, można je nawet lepić przy użyciu tego samego ustrojstwa, które ułatwia życie mojej mamie (ja swoje kupiłam już tu, w japońskim sklepie). Różnią się

Czytaj dalej»

Wontony na Chiński Nowy Rok

wonton_320

Tydzień temu Londyn świętował rozpoczęcie chińskiego nowego roku. Na Trafalgar Square tysiące gapiów przyglądały się paradzie smoków i wyczynom chińskich akrobatów, a Chinatown pękało w szwach od optymistów takich jak my, którzy sądzili że uda im się nałykać chińskiej atmosfery uniknąwszy tabunu turystów.

Czytaj dalej»
© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto