Kiełbaski z ziemniakami i papryką po sycylijsku

IMG_20190524_202946
Print Friendly
Dawno temu przeszłam – chwilowo – na wegetarianizm. Każdy by tak zrobił gdyby, jak ja, spędził kilka miesięcy tłumacząc dokumentację technologiczną linii do uboju trzody chlewnej. Nie podam szczegółów, bo teraz, jako zatwardziały wszystkożerca, wypieram to, co dzieje się z mięsem zanim trafi na półki supermarketu, powiem więc tylko, że urządzenie do oddzielania ryja od reszty świni do dziś śni mi się po nocach.
Okres wegetariański był bardzo kształcący. Nauczyłam się bardziej kreatywnego podejścia do warzyw, poznałam wiele dań tradycyjnie wegetariańskiej kuchni hinduskiej, zaczęłam kupować i przyrządzać nieznane mi dotąd warzywa. I tak by było do dziś gdyby pewnego dnia nie zapachniała mi pieczeń wieprzowa.  Zdarzyło się to podczas sesji fotograficznej produktów firmy przetwórstwa mięsnego w której pracowałam jako tłumacz. PR-owcy nie posiadali się ze szczęścia!  Wegetarianka która nie mogła się oprzeć pieczeni wieprzowej firmy X. Wizerunkowy strzał w dziesiątkę! Tak skończył się osiemnastomiesięczny epizod wegetariański w moim życiu.
Nadal uwielbiam warzywa – dania wegetariańskie jem częściej niż mięsne – ale nie powiem nie stekowi, pieczonemu kurczakowi czy żeberkom z grilla. Najbardziej jednak lubię warzywa, w dużej ilości, w symbiotycznej relacji z mięsem. Jak tu. Kawałki papryki, ziemniaków i cebuli cebule upieczone aż do skarmelizowania w dużej ilości oliwy razem z tłustymi kiełbaskami wieprzowymi o chrupiącej, mocno zrumienionej skórce. Mój wewnętrzny wegetarianin i mięsożerca wespół w zespół pomrukują z zadowolenia.
  • 8 surowych włoskich kiełbasek wieprzowych (około 800 g) – ja zrobiłam z angielskimi, polska biała kiełbasa też będzie super
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1/4 łyżeczki płatków chilli
  • 1/4 łyżeczki nasion kopru włoskiego uprażonych na suchej patelni i lekko pokruszonych w moździerzu
  • 2 cebule pokrojone w cienki półplasterki
  • 1/2 kg ziemniaków obranych i pokrojonych w plasterki o grubości ok. 1/2 cm
  • 3 ząbki czosnku pokrojonego w cienkie plasterki
  • 250 g pomidorów pokrojonych w plasterki
  • 30 g tartego parmezanu
  • 2 łyżki posiekanej pietruszki

Rozgrzej piekarnik do 190 stopni.

Na dużej patelni rozgrzej 2 łyżki oliwy i przesmaż kiełbaski do zrumienienia. Dodaj chilli i koper włoski i przesmaż minutę. Przełóż do naczynia do zapiekania (mniej więcej 30 na 20 cm), dorzuć ziemniaki, paprykę, cebulę i czosnek. Posól i popieprz. Dodaj 2 łyżki oliwy i wymieszaj. Postaraj się, żeby kiełbaski były na wierzchu.

Włóż do piekarnika na 20 minut. Wyjmij i zamieszaj. Dodaj plasterki pomidorów, posól, posyp parmezanem i skrop 2 łyżkami oliwy.

Włóż z powrotem do piekarnika na jakieś 40 minut. 10 minut przed końcem pieczenia wmieszaj pietruszkę. Wyjmij zapiekankę jak już ziemniaki będą miekkie. To danie smakuje świetnie również następnego dnia, po odgrzaniu w piekarniku (jakieś 30 min w 180 stopniach).

 

Jeden komentarz


  • Marzynia Mamcia

    Wspaniale się czyta (i ogląda) Twoje posty :-)

    13/06/2019

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto