Kurczak w hiszpańskiej ratatui

Kurczak-w-hiszpanskiej-ratatui-320
Print Friendly

Hiszpanie nazywają ją katalońską ratatują. Katalończycy, dumni strażnicy narodowego dziedzictwa, utrzymują, że ratatuja to prowansalski plagiat i że prawa do niej należą się mieszkańcom Katalonii. Samfaina, bo o niej tu mowa, to esencjonalny sos warzywno-pomidorowy, w którego skład wchodzi papryka, bakłażan i cukinia, i który najczęściej podawany jest jako gorący dodatek do dań z ryb, mięsa lub drobiu. Prezentowany w dzisiejszym poście kurczak w sosie samfaina to współczesna interpretacja klasyki, specjalnie dla pewnej wielbicielki jednogarnkowców oraz wszystkich tych, którzy stęsknili się za smakiem lata.

Przepis pochodzi z książki “The Food of Spain. A Journey for Food Lovers”.

  • 700 g kawałków kurczaka (z kośćmi, ale bez skóry)
  • 30 ml oliwy
  • 1 duża cebula drobno posiekana
  • 200 g bakłażana, obranego i pokrojonego w kostkę o boku ok. 2 cm
  • 2 ząbki czosnku
  • 200 g cukinii pokrojonej w kawałki o kształcie i wielkości kciuka
  • 1 papryka czerwona pokrojona w paski o szerokości 1 cm
  • 1 puszka pomidorów w kawałkach
  • 1 liść laurowy
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku (lub 1/2 łyżeczki suszonego)
  • 1/2 łyżeczki suszonego oregano
  • 60 ml białego wina lub wody

Kawałki kurczaka przypraw solą i pieprzem. Rozgrzej oliwę na dużej patelni i na średnim ogniu usmaż na niej kawałki kurczaka do zrumienienia. Wyjmij i przełóż do garnka żeliwnego lub zwykłego garnka o grubym dnie.

Na patelnię wrzuć cebulę i smaż na wolnym ogniu około 10 minut aż zmięknie (ale nie zbrązowieje). Dodaj bakłażana, czosnek, cukinię i paprykę i gotuj 10 minut do miękkości.

Warzywa przełóż do garnka z kurczakiem, dodaj pomidory, listek laurowy, zioła i wino i doprowadź do wrzenia. Przykryj i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 45 minut do miękkości kurczaka. Na ostatnie 15 minut możesz zdjąć przykrywkę i zwiększyć ogień, żeby zagęścić sos. Można podawać z ryżem albo z kawałkiem bagietki.

 

3 Komentarze


  • Nawet nie wiedziałam o takich roszczeniach, od zawsze ratatui kojarzy mi się z Francją. Lubię takie dania. U mnie jest kurczak po gruzińsku w podobnej konwencji smakowej, myślę:-) Bakłażana kocham miłością wielką i wierzę na słowo, że było dobre:-)

    23/01/2014
  • Marzynia Mamcia

    Jadłam podobną potrawę w Madrycie co prawda, ale chyba była zrobiona “po hiszpańsku”, bo przewodnik zaręczał, że tutaj jest dobre jedzenie, o czym miały zaświadczać tłumy ludzi (na stojaka przeważnie), biegający w jakimś niesamowitym tańcu kelnerzy i strrraszny zaiste syf na podłodze (po prostu góry smieci).

    26/01/2014
  • Marzena, ja z kolei dowiedziałam się, że schabowy jest narodowym daniem austriackim, włoskim oraz czeskim. W odróżnieniu od nas wszyscy z tego kotleta bardzo dumni i gotowi własną piersią bronić jego narodowego charakteru. :)

    Marzynia, my na wakacjach zawsze szukamy najbardziej obleganych i jednocześnie obskurnych miejsc. Doświadczenie nauczyło nas, że, szczególnie w popularnych miejscach, te śliczne i wysprzątane są przeznaczone dla goooopich turystów.

    27/01/2014

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto