Jednogarnkowy makaron z cukinią

Orzo-z-cukinia-320
Print Friendly

Moja przyjaciółka zarzuca mi czasem, raz nawet na łamach niniejszego bloga, że gotuję dla znudzonych VIP-ów. I że ona, kobieta pracująca, nie ma czasu na zawijanie orzechowych ślimaczków czy inne fju bździu i życzy sobie przepisów na dania proste, szybkie i smaczne, najlepiej jednogarnkowe. Dzisiaj,  specjalnie dla niej i dla innych zabieganych, włoska odpowiedź na niemieckiego eintopfa, czyli makaron jednogarnkowy rodem z Neapolu.

Techniką wykonania danie to przypomina pilaw. Najpierw na oliwie podsmażamy czosnek, który następnie wyrzucamy, a w jego miejsce dajemy cukinię. Podsmażamy i dorzucamy drobny makaron. Zalewamy wrzątkiem lub – w wersji wypasionej – rosołem, gotujemy, a na wydaniu posypujemy parmezanem. Oprócz tego możemy dodać trochę świeżej bazylii, a jak komuś kalorie nie straszne, to i kilka łyżek słodkiej śmietanki.

W ten sam sposób możemy przyrządzić makaron z kalafiorem i chilli, zieloną soczewicą, dynią czy cieciorką, o czym wkrótce. Gotowe danie jest gęstsze niż zupa a rzadsze niż makaron z kremowym sosem (czego na zdjęciu nie widać, bo sos uciekł na dno talerza). I na pewno mniej kaloryczne. Co nie jest bez znaczenia w obliczu (niech Was nie zmyli mróz za oknem) nadchodzącego sezonu bikini.

Przepis pochodzi z bloga Kuchnia pod Wulkanem.

Na 2 porcje:

  • 2 łyżki oliwy extra vergine
  • 2 ząbki czosnku, obrane i zmiażdżone lekko nożem
  • 300 g cukinii pokrojonej w dość drobną kostkę
  • 150 g makaronu orzo lub spaghetti połamanego na kawałki
  • 600 ml wrzątku lub gorącego rosołu
  • Świeżo starty parmezan do posypania (1/4 – 1/2 szklanki)
  • Opcjonalnie: świeża bazylia i 2 łyżki słodkiej śmietanki

Na rozgrzanej oliwie, na niewielkim ogniu, podsmaż czosnek do lekkiego zezłocenia. (Najlepiej, gdy czosnek jest całkowicie zanurzony w oliwie. Ja w tym celu przechylam patelnię i trzymam ją nad ogniem aż czosnek się usmaży.) Wyrzuć czosnek i dodaj cukinię. Przesmaż ją przez jakieś 2 minuty (zmięknie jeszcze w trakcie gotowania) dość często mieszając. Dodaj makaron i zalej wrzątkiem lub gorącym rosołem. Gotuj na średnim ogniu do miękkości makaronu (moje orzo potrzebowało 12 minut) od czasu do czasu mieszając. Jeśli płyn za bardzo odparuje, dodaj trochę wody lub rosołu. Wmieszaj parmezan. Opcjonalnie, dodaj nieco posiekanej świeżej bazylii i słodkiej śmietanki.

5 Komentarze


  • Jakbym słyszała mojego M. – nic wymyślnego nie rób tylko zrób coś prostego, a najlepiej makaron albo schabowy:-)) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli:-)!

    17/03/2013
  • U nas schabowy tez od czasu do czasu musi byc. Z ziemniakami i mizeria na slodko :o . Potem moge spokojnie wrocic do fju bzdziu.

    17/03/2013
  • Wiola

    http://Www.palac-galiny.pl tu rezerwuj i daj mi znac koniecznie kiedy to tez zarezerwuje poza tym nagraniami innych

    24/03/2013
  • Musi być przepyszne – jutro na obiad zrobię

    26/03/2013
  • anthonyb

    Cisze sie , ze smakowalo :-)

    07/07/2013

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto