Włoska zupa z kapustą, boczkiem i ryżem

Zupa-z-kapusta-i-ryzem-320
Print Friendly

“Znoooowu zupa?” jęczą dzieci, kiedy po raz piąty w tygodniu na stół wjeżdżają talerze z parującą ogórkową, jarzynową czy krupnikiem. Ano znowu. Zima jest, zupę trzeba jeść. Jeszcze parę lat, a będę jak matka Adasia Miauczyńskiego: “Zupę zjedz, talerz gorącej, pomidorowa, przynajmniej dobra.(…) Jedz, bo ci zupa stygnie“.

Już jestem na dobrej drodze. Zimą, kiedy temperatura zaczyna oscylować wokół zera, tydzień zaczynam od gotowania wywaru z kurczaka. W tym celu udaję się do rzeźnika, od którego dostaję reklamówkę skrzydełek w zamian za dwufuntowy datek na cele charytatywne. Bo on skrzydełek nie sprzedaje. “Nikt ich nie chce, my darling“. “A co robisz jak ja ich nie wezmę?” spytałam kiedyś. “A, jest jeszcze jedna pani, która czasem bierze. Dla psa“. “No dobra – drążyłam uparcie temat – a jak i ona nie przyjdzie, to co?“. “To wyrzucam“, odpowiedział rzeźnik bez cienia poczucia winy, wzruszając ramionami.

Ocalone od przemiału skrzydełka wrzucam, wraz z włoszczyzną, do dwóch wielkich garów i po dwóch godzinach mam bazę do zup na nadchodzący tydzień, którą po wystudzeniu zamrażam w litrowych pojemnikach. Takie kostki rosołowe są bardzo poręczne: można szybko na nich zrobić dowolną zupę, a jak czas nagli (“Mamooooo! Jeeeeść!”), po prostu roztopić, zagotować, dodać makaron i, voila, rosół gotowy. Dzieci najedzone, konflikt zażegnany w zarodku.

Dzisiejszą zupę wypatrzyłam na znakomitym blogu Anthony, Kuchania pod wulkanem, gdzie znajdziecie również przepisy na inne domowe dania kuchni regionalnej Neapolu, pyszne, ale widocznie zbyt proste na to, żeby zasłużyć sobie na wzmiankę w powszechnie dostępnych włoskich książkach kucharskich. W oryginale ten włoski kapuśniak jest gotowany na wodzie, za to z większą ilością boczku, który dodaje daniu charakteru i zmienia wodziankę w pełnoprawną zupę. Będziecie zaskoczeni, jak wiele smaku da się wycisnąć z tak niewielu składników i jak wspaniale ryż do risotta aromatyzuje zupę. No i znajdziecie przy okazji zastosowanie dla skórki z parmezanu pałętającej się gdzieś z tyłu lodówki.  Polecam amatorom treściwych zup (u Anthony danie jest jeszcze gęściejsze, bardziej risotto niż zupa, ja wolę nieco rzadszą wersję).

  • 2 ząbki czosnku, lekko zgniecione
  • 3 łyżki oliwy
  • 100 g pancetty lub chudego wędzonego boczku pokrojonego w drobną kostkę
  • 300 g kapusty włoskiej pokrojonej w piórka
  • 1.5 l rosołu z kurczaka
  • 150 g ryżu do risotta (u mnie Arborio)
  • skórka od parmezanu
  • Świeżo starty parmezan do podania na stół

Na oliwie usmaż czosnek na średnim ogniu do lekkiego zezłocenia. Wyrzuć i na czosnkową oliwę wrzuć pancettę lub boczek. Usmaż do zezłocenia dość często mieszając. Dodaj kapustę i przesmaż ze dwie minuty, mieszając od czasu do czasu, aż nieco “zwiędnie” i zmniejszy objętość. Zalej rosołem i doprowadź do wrzenia. Dodaj ryż i skórkę z parmezanu. Gotuj aż ryż stanie się al dente. Jeśli potrzeba, dopraw do smaku solą (czasami pancetta lub boczek są wystarczająco słone). Już na talerzu posyp parmezanem. Podawaj z chlebem z chrupiącą skórką.

 

4 Komentarze


  • Wygląda bardzo smakowicie. Chora jestem i myślę, że dobrze by mi zrobił talerz takiej zupy :)

    06/02/2013
    • Dzieki. Na chorobe ta zupa jest jak znalazl: delikatna, tresciwa, tlusciutka. Ale moze tez byc rosol. :)

      06/02/2013
  • Joaśka

    Właśnie się gotuje, ciekawa jestem zwłaszcza tego jak przekłada się smak skórki parmezanu na smak.
    Bardzo fajny blog, ciekawe przepisy i język- cudowna poprawna polszczyzna i przy tym – nie sztywna ja kij od szczotki.

    Pozdrawiam

    Joaśka

    10/03/2013
  • Mam nadzieje, ze zupa smakowala. Skorka nie wnosi do dania nic nowego, dodaje tylko parmezanowego aromatu. Dzieki wielkie za mile slowa. Zapraszam czesciej.

    10/03/2013

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto