Krewetki po syczuańsku

Krewetki-po-syczuansku-320

W wielkim jak Tesco chińskim supermarkecie odkryłam ostatnio całkiem niezłe krewetki, 8 funtów z kawałkiem za kilogramową paczkę, tyle co za pół kilo piersi kurczaka u dobrego rzeźnika. Ucieszyło mnie to znalezisko, bo mogę wreszcie, bez wyrzutów sumienia, wypróbować bardziej egzotyczne przepisy na moje ulubione skorupiaki. Do niedawna krewetki, kupowane w sklepie rybnym za równowartość przecenionej kurtki z Zary, przyrządzałam zawsze w ten sam, zachowawczy sposób, smażone na maśle. Najbezpieczniej i bez ryzyka kosztownej wpadki. Teraz nadrabiam zaległości.

Czytaj dalej»

Mazowiecka zalewajka

Zalewajka-320

Zalewajka to zupa na bazie zakwasu żurkowego, którą w centralnej Polsce chłopi jadali na śniadanie, przed wyjściem w pole. Istnieje wiele wersji. Niektóre z grzybami, suszonymi albo świeżymi (kurkami, gąskami), inne bez, niektóre z kiełbasą, inne z boczkiem, zabielane śmietaną albo i nie. Wszystkie muszą mieć dwa składniki. Pierwszy to ziemniaki, których ma być dużo, żeby brzuch był pełny aż do podobiadku (drugiego śniadania). Drugi to zakwas. U mojej babci, gliniany garnuszek z zakwasem stał zawsze na kuchni, w ciepłym kącie pod ścianą. Babcia co rano dodawała nieco zakwasu do zalewajki, a ubytki uzupełniała o  kolejną porcję mąki i wody, dbając o to, żeby garnuszek zawsze był pełny 

Czytaj dalej»

Kurs gotowania w Maroku

Gotowanie-w-toku-320

Przy dwójce małych dzieci spontaniczne wypady we dwoje nie są niemożliwe. Trzeba je tylko z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem zaplanować. Zorganizować przerzut dziadków z Warszawy do Londonu, Młodych przygotować na traumę pierwszego w życiu rozstania z rodzicami, a potem modlić się,

Czytaj dalej»

Włoska zupa z kapustą, boczkiem i ryżem

Zupa-z-kapusta-i-ryzem-320

“Znoooowu zupa?” jęczą dzieci, kiedy po raz piąty w tygodniu na stół wjeżdżają talerze z parującą ogórkową, jarzynową czy krupnikiem. Ano znowu. Zima jest, zupę trzeba jeść. Jeszcze parę lat, a będę jak matka Adasia Miauczyńskiego: “Zupę zjedz, talerz gorącej, pomidorowa, przynajmniej dobra.(…) Jedz, bo ci zupa stygnie“.

Czytaj dalej»
© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto