Chowder z ryb i krewetek

Chowder-320
Print Friendly

Chowder, jednogarnkowe danie narodowe kuchni amerykańskiej, tradycyjnie przygotowywany jest z małży i, w zależności od stanu, wzbogacany różnymi dodatkami. Najstarszym z chowderów jest sięgający  korzeniami XVIII wieku New England chowder (zwany też Boston chowder), najbardziej popularna z amerykańskich zup rybnych. Jego bazą jest clam juice, płyn uzyskany ze świeżo otwartych małży albo clam broth, czyli wywar z tychże (oba do kupienia gotowe, w butelkach, jeśli ktoś ma szczęście mieszkać w Stanach) zaprawiony dużą ilością słodkiej śmietanki. Zupa aromatyzowana jest boczkiem (bacon) lub słoniną (salt pork) i zagęszczana kruszonymi krakersami (saltine crackers vel soda crackers) lub, współcześnie, mąką. Głównym składnikiem chowdera są oczywiście małże, a oprócz tego – cebula i ziemniaki. Mniej ortodoksyjni kucharze dodają czasami jeszcze seler naciowy i marchewkę dla wzbogacenia smaku.

W Stanach, oprócz kremowego New England chowder, popularny jest również Manhattan clam chowder, oparty na pomidorowym wywarze, gęsty i aromatyczny, a także Rhode Island clam chowder, tak samo pomidorowy, ale znacznie rzadszy, o konsystencji rosołku. Dla tych, co nie przepadają za małżami, są wersje rybne, a dla wegetarian – warzywne: brokułowe, kukurydziane, kalafiorowe. W zasadzie chowderem można ochrzcić każdą zupę zagęszczaną mąką (w znacznie większej ilości niż polskie zupy) i zabielaną śmietaną lub mlekiem.

Swój chowder ugotowałam, wbrew nowoangielskiej tradycji, z dorsza, łososia i krewetek (szczerze mówiąc, nie chciało mi się otwierać takiej ilości małży, a o puszkowanych jakoś nie pomyślałam) i darowałam sobie boczek, bo marzyła mi się zupa o czystym rybnym smaku.  Z dumą donoszę, że chowder udał się znakomicie. Był gęsty (ale nie amerykańsko-gęsty), aksamitny, o delikatnym kremowo-rybnym smaku. Jeszcze lepszy na drugi dzień, gdy smaki połączyły się, a zupa lekko zgęstniała. Bardzo polecam.

Na 4 porcje:

  • 3 łyżki masła (45 g)
  • 1 łodyga selera naciowego pokrojonego w drobną kostkę
  • 1 cebula pokrojona w drobną kostkę
  • 1 czosnek pokrojony w drobną kostkę
  • 1 por (tylko biała część) pokrojony w kostkę
  • 2 płaskie łyżki mąki
  • 1 litr wywaru z warzyw, ryb, albo kurczaka
  • 2 spore ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 250 g łososia pokrojonego w sporą kostkę
  • 250 g dorsza pokrojonego w sporą kostkę
  • 250 g obranych krewetek (u mnie mrożone)
  • 1 szklanka słodkiej gęstej śmietany (36%)
  • opcjonalnie: koperek lub natka pietruszki do posypania

W garnku o grubym dnie albo naczyniu do casserole rozgrzej masło i usmaż na niewielkim ogniu seler, cebulę, czosnek i por uważając, żeby warzywa się nie zrumieniły (jakieś 10 minut). Posyp mąką i, cały czas mieszając, przesmaż ją minutę – dwie, żeby straciła surowy posmak.  Ciągle mieszając wlej rosół i doprowadź do wrzenia. Dodaj ziemniaki i gotuj 10 minut. Dodaj ryby i gotuj kolejne 10 minut. Na koniec wrzuć krewetki i gotuj 5 minut. Dolej śmietanę, wymieszaj i podgrzej jeszcze chwilę. Podawaj z pieczywem o chrupiącej skórce.

10 Komentarze


  • negresca

    Jeśli miałabyś ochotę – to pięknie zapraszam do zabawy Liebster Blog: http://prowincjalnawioska.blox.pl/2012/11/Liebster-Blog-Poznajemy-sie-zabawa-trwa.html

    26/11/2012
  • Zupełnie moje smaki, zdjęcia znakomite. Powodują wrażenie, że język zaraz ucieknie…:-)

    27/11/2012
  • Smakowita propozycja. Z zainteresowaniem przeczytałam, czym jest chowder.

    27/11/2012
  • Negresca, bardzo dziękuję za wyróżnienie, jak tylko znajdę chwilę w tym tygodniu, włączę się do zabawy.

    Marzena, o ile za zupami rybnymi nie przepadam (zbyt często zdarzało mi się zjeść w knajpach mocno średnie albo niezbyt świeże brrr), to chowder uwielbiam. Jak masz dostęp do świeżych ryb (krewetki można spokojnie ominąć albo kupić mrożone), wypróbuj, jest znakomity.

    Hani-Kasia, dzięki. Kuchnia amerykańska ma wbrew pozorom więcej światu do zaproponowania niż hamburgera i brownies. No ale o tym pisała już jakiś czas temu Thiessa po swoich amerykańskich wakacjach. Pozdrawiam.

    27/11/2012
  • Ja kilka dni temu kupiłam składniki na chowder i mam nadzieję, że zdążę go ugotować, bo uwielbiam tą zupkę. Pewnie zrobie w wersji z warzywkami, ale jeszcze nie wiem. Piękne zdjęcia i zachęcające.

    27/11/2012
  • Cynaamonka

    To chyba pierwszy tego rodzaju komentarz, który zostawiam na kulinarnym blogu – zrobiłam tę zupę i wyszła absolutnie, przehiperfantastyczna. Wprowadziłam kilka swoich odchudzających ją zmian, ale uznaję ja za nieistotne dla faktu, że autorce przepisu należą się hołdy. Wszystkim w domu smakowała i od pierwszej łyżki zdetronizowała moją dotychczas ulubioną zupę rybną opartą na przepisie z Kwesti Smaku – tamta panowała niepodzielnie od ponad roku i nie wyrzucę jej z menu, ale ten oto chowder jest naprawdę rewelacyjny i polecam jego wykonanie!

    10/12/2012
  • Daria Anna, mam nadzieję, że ugotowałaś i się nie zawiodłaś. Dziękuję za miłe słowa.

    Cynaamonka, lejesz miód na moje próżne i łase pochwał serce kulinarnej blogerki. :) Bardzo mi miło, że Ci smakowało, zwłaszcza, że w dziedzinie komponowania przepisów stawiam pierwsze nieśmiałe kroki. Do tej pory gotowałam wyłącznie z książką kucharską (lub laptopem) w ręku. Pozdrawiam.

    10/12/2012
  • Zrobiłam i wyszedł pyszny:-) Dodałam jeszcze soku z cytryny i biały pieprz. Pozdrawiam serdecznie:-)

    23/02/2014
    • Ale sie ciesze! Chyba sciagnelas mnie myslami, bo przed chwila przegladalam blog i wpadl mi w oko ten wlasnie przepis, jako pomysl na kolacje powitalna dla kolezanki z Polski.

      23/02/2014
  • Zapraszam do mnie na zupkę:-) Gdzie Ty jesteś???

    02/11/2014

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto