Papryki faszerowane

Papryki-faszerowane-320
Print Friendly

W podradomskiej wsi, z której pochodzi moja mama, rolnicy kilkanaście lat temu z dnia na dzień rzucili uprawę ziemniaków i zaczęli sadzić paprykę. Okoliczne tereny wyglądają teraz jak południe Hiszpanii: gdzie okiem nie sięgnąć ciągną się rzędy foliowych tuneli.

Zaczęło się od tego, że jeden z mieszkańców gminy Potworów w latach 90-tych przywiózł z Holandii nasiona papryki i postanowił ją uprawiać. W ślad za nim poszli co bardziej przedsiębiorczy sąsiedzi i teraz gmina jest znana jako stolica polskiej papryki, nie bez powodu, bo z tutejszych gospodarstw pochodzi ponad połowa papryki uprawianej w Polsce. Warzywo to doczekało się nawet swojego święta. Odbywające się co roku Ogólnopolskie Targi Papryki to dla producentów szansa na pochwalenie się efektami wielomiesięcznej pracy, a dla gości okazja do spróbowania lokalnej specjalności i zakupu  świeżo zerwanych warzyw.

Do paprykowej bonanzy przyłączył się i mój wujek. Stąd wiem, że uprawa papryki, choć bardziej dochodowa od ziemniaków, to wyjątkowo niewdzięczne zajęcie. W chłodne wiosenne miesiące, kiedy rośliny są jeszcze małe, wujek Andrzej zrywa się w nocy, żeby dorzucać węgiel do pieca ogrzewającego folie. Latem w tropikalnym mikroklimacie panującym w inspekcie odwala robotę, do której Hiszpanie zatrudniają mieszkańców Afryki: pieli, podlewa i walczy z robactwem. Za to efekt jest rewelacyjny. Papryki wujka są słodkie, soczyste, jędrne i grube. Jak przyjeżdżam, dostaję ich co najmniej worek.

Wujek już od kilku lat nie jada papryki. I trudno mu się dziwić. Ja uwielbiam: pieczoną jako dodatek do sałatki, smażoną z kleksem jogurtu, faszerowaną. Dzisiejsze danie wymaga cierpliwości i czasu, ale ma tę zaletę, że poszczgólne składniki (papryki, sos) można przygotować wcześniej, a pozostałe nadzienie (wychodzi go sporo) wykorzystać do zrobienia pulpetów w sosie pomidorowym. Polecam ten farsz, bo jest bardzo aromatyczny (zasługa ziół) i delikatny (dzięki sporej ilości wody mięso jest luźniejsze). Papryki są świetne również na drugi dzień po odgrzaniu w piekarniku.

Przepis pochodzi z książki “The Tra Vigne Cookbook. Seasons in the California Wine Country” autorstwa Michaela Chiarello.

Na 6 porcji

6 dużych papryk

Na sos:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 puszki pokrojonych pomidorów
  • 1 ząbek drobno pokrojonego czosnku
  • 1 średnia cebula pokrojona w drobną kostkę
  • Garść bazylii
  • 2 szklanki wody

Na nadzienie:

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżki świeżo startego parmezanu
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 4 łyżki drobno pokrojonej świeżej bazylii
  • 4 łyżki drobno pokrojonej natki pietruszki
  • 1 szklanka drobno pokrojonej cebuli
  • 1 szklanka tartej bułki
  • 1 1/2 łyżeczki soli morskiej (1 łyżeczka jeśli używacie soli stołowej)
  • 0,5 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1,5 szklanki wody

Najpierw przygotuj sos pomidorowy. Na rozgrzaną oliwę wrzuć czosnek i cebulę i smaż na wolnym ogniu przez około 10 minut do zmięknięcia (uważaj, żeby nie zbrązowiały). Dodaj pomidory, bazylię i wodę (sos musi być dość rzadki, bo papryki mają się w nim dusić) i gotuj na średnim ogniu przez 30 minut od czasu do czasu mieszając. Dopraw solą i odrobiną cukru, jeśli sos wyda ci się za kwaśny.

Teraz weź wielki gar i zagotuj w nim posoloną wodę. Paprykom odetnij “przykrywki”, usuń gniazda nasienne i wykrój białe części. Wydrążone papryki wraz z przykrywkami wrzuć na wrzątek i gotuj  przez 10 minut. Odcedź i pozostaw do ostudzenia.

Czas na nadzienie:  do dużej miski wrzuć mięso, jajko, parmezan, pietruszkę, oregano, bazylię, cebulę, bułkę tartą, sól i pieprz oraz szklankę wody. Rękami wyrabiaj masę aż wchłonie całą wodę. Dodaj pozostałą połowę szklanki wody i wyrabiaj aż masa stanie się jednolita i miękka.

Wnętrza papryk posyp solą i pieprzem. Dno naczynia żaroodpornego pokryj warstwą sosu pomidorowego. Ustaw na nim pionowo paprzki i na dno każdej z nich wlej nieco sosu pomidorowego. Rozdziel nadzienie mięsne pomiędzy papryki i przykryj resztą sosu pomidorowego. Tak przygotowanym paprykom załóż przykrywki i przykryj je folią aluminiową. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez godzinę aż papryki zmiękną, a nadzienie się upiecze.

 

2 Komentarze


  • Sylwia

    O matko jak mi się chce je jeść!!!

    01/11/2012
  • Musze Cie zmartwic: to nie jest danie na szybka kolacje. :)

    01/11/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto