Grzanki z pesto z suszonych pomidorów

pesto_roso320

Pesto rosso, wywodzące się z Sycylii pesto z suszonych pomidorów, jest równie uniwersalne (choć nie tak popularne) jak pesto bazyliowe. Można je wykorzystać jako sos do makaronu, aromatyczny dodatek do zupy z czerwonej soczewicy czy nadzienie do roladek z kurczaka. Wymieszane z ricottą

Czytaj dalej»

Estragonowy kurczak ze szparagami w śmietanowym sosie

estragonowy_kurczak320

Przeglądam właśnie “The Cooks’ Bible”, podręcznik gotowania przeznaczony dla kucharzy amatorów wydany przez najsłynniejszą na świecie uczelnię gastronomiczną, paryską Le Cordon Bleu. Nie jest to lektura dla osób o słabym sercu. Już po kilku stronach czuję jak zaczyna mi przybywać centymetrów w pasie i

Czytaj dalej»

Szparagi po flamandzku

szparagi_szynka320

Wiecie, że biały szparag to tak naprawdę szparag zielony, który całe życie spędził pod ziemią? Szparagi bielone, bo tak się te nieszczęsne rośliny fachowo nazywają, uzyskuje się przez przysypanie ich wałami ziemnymi. Pozbawione światła pędy nie wytwarzają zielonego barwnika i w efekcie nabierają szlachetnej barwy kości słoniowej.

Czytaj dalej»

Dorsz z balsamicznymi pomidorkami koktajlowymi

dorsz_pomidory320

Niemąż ma wyniesioną z dzieciństwa awersję do ryb. Pstrągi, węgorze, karasie, które z dumą znosił do domu jego tata, zapalony wędkarz i wielki amator ryb, przywołują wspomnienia długich godzin spędzonych przy kuchennym stole ze wzrokiem wbitym w znienawidzone danie. Niemężowska odraza miała solidne podstawy:

Czytaj dalej»

Orechiette ze szparagowym pesto i młodymi ziemniakami

makaron_pesto_szparagowe320

Jestem gastronomiczną fundamentalistką. Na widok tiramisu z bitą śmietaną, lazanii z ricottą czy pizzy z kukurydzą z puszki i marynowaną papryką podnosi mi się ciśnienie, oczy zachodzą krwawą mgłą, a nóż otwiera się w kieszeni. No dobra, trochę przesadziłam. Po prostu nie lubię, gdy ktoś majstruje

Czytaj dalej»

Tagiatelle ze szparagami i szynką w kremowym sosie

makaron2_320

Kilka tygodni temu, kiedy w Polsce wszyscy słaniali się z gorąca, ja wyciągałam z garażu zimowe kurtki i klnąc pod nosem na londyńską pogodę (8 stopni, plucha, i wyjący wiatr) zabierałam się do gotowania gulaszu. Świeże warzywa poszły w kąt, a moje myśli zaczęły krążyć wokół smażonego boczku,

Czytaj dalej»
© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto