Rugelach z migdałami i żurawinami

rugelach320_2
Print Friendly

Właśnie wróciłam ze słonecznych wakacji i trafiłam na sam środek londyńskiej wiosny: od trzech dni siąpi deszcz, jest zimno, szaro i ponuro. Szok termiczny zaowocował grypą, więc siedzę sobie, pociągam nosem i wspominam rugelach z serowego ciasta, które upiekłam jeszcze przed wyjazdem. Ciasto serowe, które pokazywałam już przy okazji rogalików cynamonowo-orzechowych, listkuje się podobnie jak francuskie, a pracy przy nim niewiele, wystarczy zagnieść składniki i rozwałkować.

Rozczarowana jestem tylko krajem jego pochodzenia. Zawsze wydawało mi się, że to polski pomysł (no bo ser biały) i tak też je, dumna z naszych tradycji cukierniczych, przedstawiałam koleżankom, a tu się okazuje, że figa z makiem. Rugelach, najczęściej występujące w kształcie rogalików, nadziewane orzechami włoskimi z cynamonem, rodzynkami, czekoladą, suszonymi owocami, a nawet marcepanem, to tradycyjne żydowskie ciasteczka pieczone z okazji święta świateł, Chanuki. Czasami przybierają kształt ślimaczków, tak jak moje dzisiejsze, takie są łatwiejsze do zrobienia, pod warunkiem, że wykażecie się refleksem: ciasto po wyjęciu z lodówki dość szybko się ogrzewa i traci elastyczność. Ale trudy Wasze zostaną nagrodzone: ciasteczka są chrupiące (to zasługa cukrowej posypki), aromatyczne, i dają się dość długo przechowywać (do 4 dni w szczelnie zamkniętym pojemniku).

Przepis pochodzi z książki “The Sweet Life” Kate Zuckerman i w oryginale zawiera drobno posiekane orzechy włoskie i rodzynki (te małe, koryntki).

Ciasto

  • 110 g masła o temperaturze pokojowej
  • 110 g sera białego roztartego w mikserze lub serka kremowego typu Turek
  • 1 szklanka (250 ml) mąki
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru

Nadzienie

  • 1 szklanka (250 ml) uprażonych na suchej patelni płatków migdałowych
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szklanki (250 ml) suszonej żurawiny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 jajko rozkłócone do posmarowania ciasta

Najpierw ciasto. Mikserem ubij ser z masłem na średnich obrotach aż masa zrobi się kremowa i zwiększy objętość, około 5 minut. Dodaj mąkę, sól i cukier i ubij na niskich obrotach do połączenia składników, 15 sekund. Przełóż ciasto na folię spożywczą, rozpłaszcz na cienki placek i włóż do lodówki na co najmniej 2 godziny albo na całą noc.

Teraz nadzienie: połącz ze sobą płatki migdałowe, cynamon, żurawinę i 1/4 szklanki cukru.

Schłodzone ciasto rozwałkuj na papierze do pieczenia wysypanym mąką na prostokąt o wymiarach 30×40 cm. Całą powierzchnię posmaruj rozkłóconym jajkiem, a następnie posyp migdałowo-cynamonowym nadzieniem  zostawiając 2-3 cm pasek wzdłuż dłuższego boku. Zwiń ciasto w ciasną roladę wzdłuż dłuższego boku zaczynając od części posypanej nadzieniem. Jak dojdziesz do paska bez nadzienia, przyciśnij nieco roladę, żeby dobrze się skleiła (“szew” ma być na dole). Włóż do lodówki na godzinę (roladę można przechowywać w lodówce przez 24 godziny, co oznacza, że można zrobić ją dzień wcześniej i upiec w ostatniej chwili). Zachowaj resztę rozkłóconego jajka.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Blachy wyłóż papierem do pieczenia. Roladę posmaruj rozkłóconym jajkiem i posyp połową z pozostałej 1/4 szklanki cukru. Ostrym nożem pokrój ją na max. 2 cm plasterki (im cieńsze plasterki tym bardziej kruche ciasteczka) i rozłóż je na wyłożonych papierem blachach. Posyp pozostałym cukrem. Piecz około 15 minut do zezłocenia. Po wyjęciu z piekarnika daj rugelach przestygnąć na blasze około 10 minut zanim zaczniesz je zdejmować, inaczej mogą się pokruszyć.

 

 

4 Komentarze


  • Gosia Ja mam 30 minut na zrobienie jedzenia i 15 na zakupy i wymagające dziecko, które poza pomidorowa nic nie je i znowu schudlo 1 kg.
    Poprosze o wiecej prostych przepisów na smaczne dania.
    rugelach wyglada pięknie ale ja nie mam czasu na krecenie kreciołoków i listkowanie ciasta.
    prosty kotlet z fajnym sosem, albo inne jednogarnkowe
    a dania dla czytelnika magazynu Znudzony VIP poprowadz w specjalnej złotej kolumnie. ja potrzebuje cos dla Kowalskiego.

    25/04/2012
    • Wiola, jedni lubia zbierac znaczki, inni chodzic do kina, ja uwielbiam gotowac. Dania z roznych czesci swiata, ktorych wczesniej nie probowalam, a ciekawa jestem jak smakuja, niektore pracochlonne, inne mniej. Zawsze takie, ktore mnie zainteresuja ciekawym zestawieniem skladnikow, doborem przypraw czy technika wykonania. Moja strona jest odzwierciedleniem tego jak gotuje na co dzien. A kotlety w sosie gotuje rzadko i to sie raczej nie zmieni.

      Co do dzieciowych przepisow, to dla Twojego parowkozercy polecam mini hot-dogi w drozdzowym ciescie (nie wymaga wyrastania), powinny jej tez zasmakowac serowe knedle z truskawkami, a z makaronow pastitsio.

      25/04/2012
  • Tak się zastanawiałam, Bereniu, co się stało, że nie piszesz; jakoś nie doczytałam się, że wyjeżdżałaś. Fajnie, że juz jesteś:)
    Ciasteczka bardzo mi się podobają:)

    25/04/2012
    • Jotko, to nie Ty nie doczytalas, tylko ja nie napisalam. Jakos sie jeszcze nie przyzwyczailam do mysli, ze sa osoby, ktore tu od czasu do czasu zagladaja i ktorym jestem winna wyjasnienie, jak nagle znikne. Bylam na Fuerteventurze, gdzie nalykalam sie slonca i ryb. Niedlugo mam nadzieje napisze slynnych o kanaryjskich sosach: mojo rojo i mojo verde, ktore podaja tam do pomarszczonych ziemniakow.

      25/04/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto