Tagine z jagnięciny z suszonymi śliwkami i morelami

tagine_ze_sliwkami320
Print Friendly

Na pierwszy rzut oka może Wam się wydać, że coś za dużo tutaj tej słodyczy, no bo i suszone śliwki, i morele, i jeszcze łyżka miodu na dokładkę. Przyznaję, ręka mi drżała przy dodawaniu kolejnych owoców i przez trzy i pół godziny – bo tyle dusiło się mięso roztaczając kuszący aromat korzennych przypraw – zastanawiałam się, czy nie będę musiała tego tagine’u na deser podać. Na szczęście już po pierwszym kęsie okazało się, że jagnięcina, mięso o bardzo zdecydowanym “wytrawnym” smaku, zapewniła znakomitę przeciwwagę dla słodkich składników dania, i w efekcie kilkugodzinnego duszenia powstał bardzo aromatyczny gulasz, słodko-słony, z cudownie rozpadającymi się kawałkami mięsa. Z wszystkich czterech tagine’ów, które do tej pory zrobiłam (z kurczaka, z ciecierzycy, z chorizo), ten jest zdecydowanie najlepszy.

Na 4 porcje:

Przepis pochodzi z książki “The Food of Morocco”.

  • 1 kg jagnięciny pokrojonej w sporą kostkę, jak na gulasz (może być łopatka albo udziec)
  • 2 łyżki oleju
  • 30 g masła
  • 4 łyżki płatków migdałowych
  • 1 duża cebula posiekana w drobną kostkę
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 2 kawałki kory cynamonowej
  • Cienko skrojona w szerokie paski skórka z 1/2 cytryny
  • 200 g suszonych śliwek (polskich, absolutnie nie kalifornijskich, będą za słodkie)
  • 100 g suszonych moreli (jeśli będą bardzo słodkie, dajcie połowę tej ilości)
  • 1 łyżka miodu
  • Sól

Na oleju obsmaż kawałki jagnięciny ze wszystkich stron, odłóż na talerz i posól.

Patelnię wytrzyj i rozgrzej na niej masło. Usmaż na nim na średnim ogniu płatki migdałowe aż do zezłocenia. Wrzuć cebulę i smaż dalej na wolnym ogniu do zeszklenia, około 10 minut. Dodaj imbir i wymieszaj.

Do naczynia żaroodpornego lub tagine’u włóż mięso (tak, żeby przykryło całe dno), przykryj usmażoną cebulą z migdałami, zalej wrzątkiem do połowy wysokości mięsa i dodaj korę cynamonową. Przykryj pokrywką i wstaw: naczynie żaroodporne do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, a tagine na gaz na malutki ogień i gotuj 2,5 godziny. Dodaj skórki z cytryny i gotuj kolejne 30 minut.

Dodaj śliwki i miód i gotuj jeszcze 30 minut. Dopraw do smaku solą. Podawaj z chlebem.

4 Komentarze


  • Świetnie wygląda! Marzy mi się takie naczynie do tagine’u. Pozdrawiam!

    26/03/2012
  • Dziękuję. Mi też się marzy, większe, to jest chyba jednoosobowe. Cały czas mi sos bokami wypływał i rozlewał się po kuchence. Ale generalnie polecam, mięso gotuje się w nim baaaardzo wolno, a na koniec robi się zniewalająco miękkie.

    26/03/2012
  • Dla mnie najważniejsze jest to że wreszcie przepis na jagnięcine. Mięso jakby zapomniane trochę w naszym kraju

    12/05/2012
    • W Polsce z tego co słyszę trudno jest o dobrą jagnięcinę. A szkoda, bo to fantastyczne mięso, które można przyrządzić na wiele sposobów.

      13/05/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto