Maroko. Część III. Tagine z ciecierzycy i chorizo

tagine_z_ciecierzyca_choriso320
Print Friendly

Po taginie z kurczaka i kiszonych cytryn i taginie z ciecierzycy i pomidorów czas na bardziej europejskie smaki (i ostatni przed wiosną moment na konkretniejsze dania). Prosty i szybki w wykonaniu tagine z ciecierzycy i chorizo to przykład hiszpańskich wpływów na kuchnię marokańską (wariacje na temat tego dania znajdziecie w każdym przyzwoitym tapas barze). Marokański jest głównie sposób przyrządzenia, w taginie, główne składniki: chorizo i wędzona papryka to już elementy hiszpańskie.  W Maroku danie to przygotowuje się również z surowych kiełbasek jagnięcych merguez aromatyzowanych harissą, kuminem, kolendrą i cynamonem. Do tego tagine’u najlepiej pasuje jogurt, niezbędny jest też chleb do wymiatania aromatycznej paprykowej oliwy.

Przepis pochodzi z książki “Tagine. Spicy Stews from Morocco” Ghillie Basan.

  • 200 g suszonej ciecierzycy namoczonej na noc w dużej ilości zimnej wody (lub dwie puszki ciecierzycy po 400 g)
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 czerwone cebule pokrojone w piórka
  • 2 ząbki czosnku pokrojone z grubsza
  • 1 kawałek cienkiego chorizo o długości ok. 20 cm, pokrojonego w ukośne cienkie plasterki
  • 2 listki laurowe
  • 3-4 gałązki tymianku
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki (lub zwykłej słodkiej)
  • (przepis sugeruje dodatek pęczka szałwii, ja nie dałam, ale następnym razem dorzucę kilka listków)
  • Sól i świeżo zmielony czarny pieprz, do smaku

Ciecierzycę odcedź, wsypa do garnka, zalej zimną wodą, doprowadź do wrzenia i gotuj około 1 godziny aż będzie miękka, ale nie rozgotowana. Odcedź i odstaw.

W taginie lub na patelni o grubym dnie rozgrzej oliwę, dodaj cebulę i smaż na średnim ogniu aż nieco zmięknie (5 minut). Dodaj chorizo, listki laurowe i tymianek i smaż około 10 minut aż z kiełbasy wytopi się tłuszcz, a cebula lekko skarmelizuje.

Dodaj ugotowaną (lub odcedzoną z zalewy) ciecierzycę oraz paprykę i przykryj pokrywką. Duś na małym ogniu przez 10-15 minut aż smaki się połączą. (Jeśli zdecydujesz się na dodatek szałwii, to teraz należy ją dorzucić do tagine’u) Dopraw do smaku solą i pieprzem.

 

8 Komentarze


  • Kupiłam właśnie po raz pierwszy chorizo i szukałam pomysłu, jak je wykorzystać. Zajrzałam do Ciebie i już wiem co zrobię :-)

    09/03/2012
  • Bardzo polecam. Tylko dobrze wysmaz chorizo, zeby potem miec duzo sosu do maczania chleba. :) Niedlugo opublikuje tez przepis na zupe z ta kielbaska.

    09/03/2012
  • Bardzo podoba mi się to danie. Lubię ciecierzycę i chorizo. Bardzo zazdroszczę posiadania naczynia do tagine :)

    09/03/2012
    • Dziękuję. A tagine kupiłam za jakieś 8 funtów w marokańskim sklepie spożywczym, te ozdobne są dużo droższe niestety (łomatko, właśnie zerknęłam na polskie ceny: ponad 200 PLN :O)). A przy okazji: tak patrzę na Twoją i Thiessy stronę i coraz bardziej mnie ciągnie, żeby się do japońskiej akcji przyłączyć. Zwłaszcza że już od dawna planuję zrobić gyozy. Mhm.

      09/03/2012
  • No niestety w Polsce ceny naczyć do tagine są bardzo wysokie. Na razie musze obyć się bze takiego naczynia. A do przyłaczenia się do akcji zachęcam :)

    09/03/2012
  • uwielbiam tangine, musze tez sobie ugotowac:)

    09/03/2012
  • Monika

    o rany, jakie to było dobre!!! wypróbowałam juz kilka Pani przepisów i wszystkie póki co rewelacyjne. oryginalne, aromatyczne, po prostu przepyszne! :)

    12/11/2012
  • Ale milo slyszec! Ciesze sie, ze smakowalo. Jesli lubi Pani chorizo, to zapraszam za kilka dni na tortille z nadzieniem z ziemniakow, chorizo i cheddara. Zupelnie inne klimaty, ale danie rownie proste i dobre co tagine.

    12/11/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto