Chrupiąca granola z orzechami i cynamonem

Chrupiąca granola z orzechami i cynamonem
Print Friendly

Moje dzieci poczuły wiosnę i oprotestowały owsiankę. Córka, która stanęła na czele porannych zamieszek, oświadczyła, że czas najwyższy na granolę z jogurtem i owocami, nasze sztandarowe danie na letnie miesiące. Udało mi się zdusić bunt w zarodku: wymieszałam płatki owsiane z orzechami i ziarnami, dodałam trochę oleju i miodu i upiekłam granolę według przepisu Jamiego Olivera. Jest jeszcze bardziej chrupiąca niż ta z sokiem jabłkowym i w miarę stygnięcia zbija się w kruche kawałki, idealne do porannej kawy. Moje dzieci najbardziej lubią ją ze świeżymi owocami – bananami, a ostatnio ze świecącymi w ciemnościach truskawkami – polaną syropem klonowym. Ja czasami dorzucam sobie do miseczkiowoce suszone: żurawiny, wiśnie albo daktyle.

  • 400 g płatków owsianych (zwykłych, nie błyskawicznych)
  • 300 g orzechów (laskowe, migdały, surowe nerkowce) z grubsza pokrojonych lub posiekanych w malakserze
  • 100 g wiórków kokosowych (ja dałam płatki kokosowe)
  • 100 g nasionek i pestek (siemię lniane, sezam, pestki słonecznika, pestki dyni)
  • 150 ml oleju o neutralnym smaku (arachidowy, z pestek winogron, słonecznikowy też może być)
  • 150 ml miodu (lub syropu klonowego)
  • 2 łyżeczki cynamonu

Rozgrzej piekarnik do 170 stopni i wyłóż dużą blachę (tę na wyposażeniu piekarnika) papierem do pieczenia.

W dużej misce lub garnku wymieszaj płatki, orzechy, wiórki kokosowe i nasiona.

W oddzielnej miseczce połącz ze sobą olej, miód i cynamon (jeśli miód jest gęsty, podgrzej wszystko razem w garuszku, żeby się łatwiej mieszało).

Mieszankę miodowo-olejową wlej do suchych składników i dokładnie wymieszaj.

Masę wyłóż na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstaw do rozgrzanego piekarnika na 30 minut. A teraz najważniejsze: płatki trzeba dokładnie co 10 minut mieszać, inaczej te z wierzchu przypalą się, a te ze środka pozostaną blade i niedopieczone.

Wyjmij z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia na blasze. Na początku granola będzie miękka, stwardnieje w miarę stygnięcia.

7 Komentarze


  • Kocham domową granolę …to najlepsze sniadanie na świecie:) …a Twoja wyglada bardzo, bardzo zachęcająco:)

    29/02/2012
  • Cudne zdjęcie!

    29/02/2012
  • Dziękuję za miłe komentarze. Polecam bardzo, bo roboty z tą granolą niewiele, a pyszna jest. I wygląda zupełnie jak hand-made organic granola ze sklepu ze zdrową żywnością, co kosztuje po 5-6 funtów za torebeczkę.

    29/02/2012
  • Świetny przepis. Skąd wzięłaś teraz borówki amerykańskie o tej porze roku? Dawno ich nie widziałam. Truskawek hiszpańskich za to jest w bród.

    01/03/2012
  • Z lokalnego zieleniaka, tyle że ja w Londynie mieszkam. Nie wiem skąd je sprowadzają, ale jest ich teraz pełno i są w miarę tanie, więc kupuję jak już dzieci strasznie za nimi marudzą. A przepis Jamiego rzeczywiście dobry, robiłam kiedyś granolę Iny Garten i strasznie tłusta wyszła. Ta jest idealna.

    01/03/2012
  • Uwielbiam gronolę, zwłaszcza domowej roboty. Zrobiłam już taką domową kilka razy i zawsze szybko znika z pojemnika. A pomysł z sobiem jabłkowym super. Równie fajna jest taka nasączona przez noc sokiem pomarańczowym. Pozdrawiam!

    04/03/2012
    • Też spodobał mi się ten pomysł na sok jabłkowy, dzięki niemu można zmniejszyć ilość oleju (podobno w ogóle można olej zastąpić musem jabłkowym, ale tej metody jeszcze nie próbowałam). A do namaczanych płatków jakoś nie mogę się przekonać (szkoda, bo zdrowsze), mi musi chrupać. :) Pozdrawiam.

      04/03/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto