Porowe placki z ziołowym sosem

Porowe placki z ziołowym sosem
Print Friendly

Yotam Ottolenghi, autor tego przepisu i właściciel modnej londyńskiej restauracji, jest aktualnie jednym z popularniejszych brytyjskich szefów kuchni. Swoją sławę zawdzięcza w dużej mierze cyklowi felietonów “The New Vegetarian” ukazujących się w sobotnim dodatku do “Guardiana”. Sam jest mięsożercą i nie lubi być szufladkowany jako specjalista od warzyw, co prowadzi czasem do zabawnych sytuacji. Pewnego razu, podając przepis na sałatę, zapomniał się do tego stopnia, że zasugerował podanie jej do kotletów jagnięcych, czym wzbudził zrozumiałą wściekłość wśród wegetariańskich czytelników.

Ottolenghi słynie z dań inspirowanych kuchnią basenu Morza Śródziemnego, potraw o złożonym smaku, w których w zaskakujący sposób zestawia niepasujące do siebie na pozór składniki i przyprawy. Wiele osób zniechęcają długie listy produktów potrzebnych do odtworzenia jego dań, niektórzy, jak ja, nieufnie podchodzą do sposobu zestawiania i ilości przypraw. Tych placków w ogóle nie miałam w planach (cynamon do porów?!? po moim trupie!), z przepisu chciałam wykorzystać tylko ziołowy sos jogurtowy, a placki zrobić z fetą, czosnkiem i pietruszką. Ale coś mnie tknęło i wiedziona szóstym zmysłem zaczęłam grzebać w internecie: tak trafiłam na entuzjastyczne komentarze do przepisu, między innymi ten, z New York Timesa. I pomyślałam: A co jeśli omija mnie w ten sposób niezapomniane wrażenie kulinarne? W końcu to tylko placki, najwyżej wylądują w koszu, a my zjemy kanapki. Zebrałam się na odwagę i zrobiłam (prawie) wszystko według przepisu.

Sam zapach utwierdził mnie w przekonaniu, że była to słuszna decyzja: przyprawy, które na pierwszy rzut oka w ogóle do siebie nie pasowały, w gotowym daniu współgrały ze sobą jak muzycy z wiedeńskiej filharmonii. Sos przeszedł moje naśmielsze oczekiwania: miał mocny kolendrowo-pietruszkowy smak, przez który delikatnie przebijał się aromat czosnku. Jeśli nie zdecydujecie się na zrobienie placków, spróbujcie koniecznie sosu, będzie świetny do placków z cuknii.

Przepis pochodzi z książki Yotama Ottolenghi “Plenty”.

Na 4 porcje:

  • 3-4 pory, tylko biała część (około 450 g), przekrojone wzdłuż i pokrojone na kawałki o grubości około 2 cm
  • 5 szalotek albo 1 cebula
  • 75 ml oliwy z oliwek
  • 1 papryczka chilii, odpestkowana i pokrojona w cienkie paski
  • 25 g drobno posiekanej pietruszki (około szklanki)
  • 3/4 łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 białko
  • 1 jajko
  • 120 g mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 150 ml mleka
  • olej o neutralnym smaku do smażenia

Sos:

  • 100 g greckiego jogurtu
  • 100 g kwaśnej śmietany
  • 2 posiekane ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 20 g (niecała szklanka) posiekanej pietruszki
  • 30 g (trochę więcej niż szklanka) posiekanej kolendry

Najpierw zrób sos: wszystkie składniki włóż do malaksera lub blendera i zmiksuj. Odstaw do lodówki.

Teraz usmaż pory z szalotkami lub cebulą na niewielkim ogniu do miękkości (jakieś 15-20 minut). Nie zmniejszaj, broń Boże, ilości oliwy: pory mają się dusić, a nie smażyć, więc musi jej być sporo. Przełóż pory do sporej miski, dodaj chilli, pietruszkę, przyprawy i sól. Odstaw do ostygnięcia.

Ubij białko i wmieszaj je delikatnie w ostudzoną masę porową.

W osobnej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, jajko i mleko. Dodaj do masy porowej.

Smaż placki na rozgrzanym oleju na złoto. Podawaj z sosem. Następnego dnia można placki odgrzać w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni (około 5 minut).

10 Komentarze


  • Świetne! Cukiniowe i podobne znałam, ale tych nie. Muszą być wyraźne i ciekawe:)

    18/01/2012
  • Wspaniałe danie.Mam na nie wielką ochotę.
    Pozdrawiam!

    18/01/2012
  • Świetne placuszki, bardzo słonecznie wyglądają… widok aż rozgrzewa od środka. Ciekawy pomysł z tym porem… takich jeszcze nie robiłam :) Zupę porową uwielbiam więc placuszki biorę w ciemno:)

    18/01/2012
    • Dziękuję. Placki okazały się równie dobre na drugi dzień, sos też dzielnie zniósł upływ czasu.

      19/01/2012
  • http://mowia-weki.blogspot.com/2012/01/pora-na-psychologie-pora.html Moje nie wyglądały tak pięknie, ale smakowały:)

    26/01/2012
  • Cieszę się, że Ci smakowały. Podobały mi się Twoje modyfikacje, zwłaszcza dodatek otrąb pszennych.

    26/01/2012
  • [...] po modyfikacjach pochodzi z pobitegary.com [...]

    05/03/2012
  • Uwielbiam pora, dodaję go do wielu zapiekanek, ale placków jeszcze nie jadłam :)

    15/06/2012
  • roman.klucz

    Tzeba być nieźle pijanym na kuchnię,żeby się za to zabrać…gratulacje!
    Ale jest też kilka zgrzytów.
    Jeden podstawowy-
    Albo piszemy pzepis,albo zaklęcia od czarownika,ja jestem czarownikiem więc pojmuję,ale jest też kilku adeptów,którzy potrzebują przepisów…

    Pisz rzeczowo,a placki wspaniałe,jak się wie jak zrobić

    07/03/2013
  • Aaaaaaale o co chodzi? :) Sprawdzilam. Skladniki sa? Sa. Przepis, krok po kroku, jest? Jest. Romanie kochany, czego, ach czego, Ci brak? Pozdrawiam.

    08/03/2013

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto