Dorsz gotowany na parze z chilli i imbirem

Przepis na dorsza z chilli i imbirem gotowanego na parze
Print Friendly

Gotowanie na parze, propagowane przez odchudzające się akurat koleżanki i wyznawców zdrowego żywienia, długo stanowiło dla mnie antytezę dobrej kuchni. Przekonałam się do niego dzięki kuchni chińskiej, w której nie poprzestaje się na zawieszeniu marchewki czy fasolki nad wrzątkiem, żeby “wydobyć ich naturalny smak”, ale aromatyzuje przygotowywane w ten sposób potrawy olejem sezamowym, imbirem, chilli. Oprócz warzyw do gotowania na parze świetnie nadają się ryby o delikatnym białym mięsie, takie jak dorsz czy łupacz, które podczas smażenia mają skłonność do dezintegracji.

Przepis pochodzi z książki “Ching’s Chinese Food in Minutes” autorstwa Ching-He Huang.

 

Na 2 porcje:

2 filety z dorsza (ok. 200 g każdy)
2 ząbki drobno posiekanego czosnku
1 łyżka drobno posiekanego imbiru
1 średnia papryczka chilli, odpestkowana i drobno pokrojona
1 łyżka chińskiego wina ryżowego Shaohsing
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżeczka oleju sezamowego

Rybę opłucz pod zimną wodą i wytrzyj do sucha papierowymi ręcznikami.

Składniki sosu włóż do głębokiego talerza i wymieszaj.

Włóż rybę do marynaty i po chwili obróć, żeby cała pokryła się sosem.

Umieść dorsza w naczyniu do gotowania na parze i pokryj pozostałą marynatą. Przykryj pokrywką.

Gotuj na parze około 8-10 minut w wysokiej temperaturze (woda musi intensywnie wrzeć) aż mięso ryby zacznie się “listkować”.

 

4 Komentarze


  • Wyglada doskonale. Marzy mi sie taki bambusowy koszyczek do gotowania na parze :)

    Pozdrowienia.

    13/01/2012
    • gosia

      Dziękuję. Gdy korzystałam z tego koszyczka po raz pierwszy miałam wątpliwości czy w ogóle coś się w nim ugotuje: jedzenie wkłada się do niego na talerzyku, więc para nie otacza go, jak w zwykłym parowarze, ze wszystkich stron. Ale udało się i odtąd chętnie używam, bo o dziwo mniej z tym zachodu niż z innymi tego typu urządzeniami: wstawiasz na talerzyk, w którym potem możesz podać jedzenie prosto na stół. Namówiłam Cię? :)

      13/01/2012
  • Od dawna używam koszyka bambusowego do gotowania warzyw na parze. Nie wpadłam na pomysł, aby włożyć do niego talerz. Dziękuję za pomysł – wykorzystam do gotowania innych produktów niż warzywa.

    13/01/2012
    • A proszę bardzo. Zanim kupiłam ten koszyczek zastanawiałam się jak to Chińczycy robią, że im szpinak rybą nie przechodzi. Gdybym nie poszperała w necie, też bym nie wpadła na to proste rozwiązanie. Pozdrawiam.

      15/01/2012

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto