Skrzydełka z kurczaka w miodowo-imbirowej marynacie

kurczak_indonezyjski_3]00
Print Friendly

Marynata do tych skrzydełek, autorstwa Iny Garten, ma idealnie wyważone proporcje: nie jest ani za słodka ani za czosnkowa, żadna przyprawa w niej nie dominuje, wszystkie idealnie się dopełniają. W miarę pieczenia marynata zmienia się w oblepiającą mięso lśniącą glazurę o mroczno-złotym kolorze. U nas w domu danie to funkcjonuje pod nazwą czarne kurczaki.

Na 4 porcje:

  • 16 skrzydełek kurczaka
  • 1/2 szklanki miodu
  • 1/3 szklanki ciemnego sosu sojowego
  • 1/8 szklanki drobno pokrojonego czosnku
  • 1/4 szklanki drobno pokrojonego imbiru

Połączy składniki marynaty i zalej nią skrzydełka. Odstaw na kilka godzin albo na całą noc (dobrze jest od czasu do czasu wyjąć mięso z lodówki i zamieszać, żeby marynata równo pokryła skrzydełka). Włóż skrzydełka do dużego żaroodpornego naczynia i przykryj folią aluminiową. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na pół godziny. Zdejmij folię i piecz kolejne pół. Podawaj z ryżem smażonym z jajkiem i warzywami.

 

2 Komentarze


  • Ania

    Czy podana ilość marynaty będzie również odpowiednia dla 12-13 pałek? Czy jednak winnam zwiększyć składniki?

    07/08/2013
  • Przepraszam, ze dopiero teraz, ale wlasnie wrocilam z dluuugich wakacji z daleka od kompa i internetu. Odpowiadajac na Twoje pytanie, marynaty jest duzo, spokojnie dla podanej ilosci palek wystarczy. Pozdrawiam.

    30/08/2013

Skomentuj


Nazwa*

Email (p)*

Website

Twój komentarz*

Skomentuj

© Copyright Pobitegary - Designed by Pexeto